września 24, 2017

Nie liczę godzin i lat... z lawendą w tle

Pielęgnować


No to stało się. Kolejny rok do przodu.
Im jestem starsza, tym z większą łatwością przełykam zmianę cyfry...
Co dziesięć lat dwie... ale na to, to ja mam jeszcze całe dwa lata :)
Ale nie o samym fakcie urodzin chciałam tu w skrócie...

Wczoraj od samego rana telefon mój był gorący. Spływały życzenia, wirtualne bukiety i butelki z trunkami... Nawet pewna znajoma posłańca z naręczem kwiatów wysłała... no nie dotarł... żałuję że nie dotarł... bo wirtualnie wysłała :) Ech.
I wiecie co?
Ten dzień, dzięki takim gestom, był bardzo przyjemnym dniem, mimo deszczu, który nie nastaraja specjalnie pozytywnie i jeszcze kilku takich tam spraw przyziemnych...
Choć dziś to portale społecznościowe najczęściej informują i pamiętają za nas, to miłe jest to, że komuś  się chciało zostawić kilka słów, zadzwonić, zatrzymać się na chwilę i uczynić ten dzień właśnie takim.
Idziemy z duchem czasu :)
Takiej ilości osób nie zmieściłabym u siebie w salonie, a tutaj ? 
O proszę bardzo... Nawet ciasno nie było.
Nie liczę godzin i lat, ani sobie, ani nikomu... ale lubię pielęgnować pewne rzeczy, sprawiać by ktoś się uśmiechnął... 
Wczoraj uśmiechałam się ja :)


Lawenda w tle...


Skąd mi się tutaj ta lawenda? 
Bo mi pachnie właśnie w całym domu :)
Taka z własnego ogrodu Pana męża, wyhodowana przez niego... ale cała reszta to już ja sama.
Zebrana w odpowiednim czasie, wysuszona w cieniu, by koloru nie straciła...
Woreczki lniane, uszyte przeze mnie, ozdobione sposobem decoupage, moje pierwsze w życiu... a w nich zamknięty lawendowy zapach lata, który kiedyś kojarzył mi się z Prowansją....
Takie romantyczne worki na mole, jakby to rzekł mój brat...

A teraz kilka zdjęć. Pochwalę się :)







                        Tak trochę dziś lawendowo.... dobrej nocy wszystkim, kto tam już idzie spać...

                                                                              Kasia 




20 komentarzy:

  1. Przepiękne woreczki i zdjęcia, ciągle podziwiam Twój Talent :) Jeszcze raz życzę Ci dużo zdrówka, samych radości i spełnienia marzeń :) <3 Mi zostały 4 do okrągłej dziesiątki lat. Ale ustaliłam sobie, ile ich mam i tego się trzymam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym ustaleniem to dobry pomysł jest. Raz ustalisz i spokój :)
      Przemyślę to :)

      Usuń
  2. woreczki są urocze, bardzo lubię lawendę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudony, naturalny i wciąż świeży zapach :) A takie woreczki przecież można wszędzie umieścić :)
      Pozdrawiam Gosiu.

      Usuń
  3. Przecudnej urody te woreczki <3 A Tobie kochana uśmiechu- takiego z jakim Cię zapamiętałam! Niechaj serce przepełnia radość i dobro, a wieczorem, kończąc dzień, niech oczy okryje sen i poczucie spełnienia! Wirtualnie, póki co, przesyłam uściski, a jak się spotkamy osobiście ucałuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego :)
    A woreczki śliczniutkie wyszły!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. i ja uwielbiam zapach lawendy i w tym roku lawendowe woreczki mam sklecone :) bo do szycia to brak mi umiejętności... a Twe piękne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był dzień woreczkowo - lawendowy... decoupage ma swój urok

      Usuń
  6. Kasiu, zazdroszczę zdolności. Umiejętność szycia przede mną, ale lawenda u mnie jest. A lata, no cóż z każdym kolejnym rokiem życie staje się piękniejsze:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo z każdym rokiem coraz bardziej wiemy o co chodzi...
      Uściski Danuś

      Usuń
  7. Woreczki są bardzo romantyczne i urocze.
    A Tobie życzę dużo zdrówka, wszystkiego naj...

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu, życzę Ci by spełniły się wszystkie Twoje marzenia: te drobne i te wielkie, te realne i te, które wydają się być nieosiągalnymi. Woreczki bardzo ładne. Lawendę lubię, ale nigdy nie udało mi się w swoim ogródku wyhodować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Dorotko ślicznie dziękuję, a lawenda... jakoś rośnie na szczęście :)

      Usuń
  9. Wszystko co tworzysz jest piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu! Woreczki wyszły Ci niesamowite! :-) Jestem pod wielkim wrażeniem. Przesyłam wirtualne oklaski :-D I wszystkiego co dobre dla Ciebie :-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Te woreczki są świetne... mają swój własny niepowtarzalny urok, w wyobraźni czuję ten zapach... mmm cudo! :) Mam nadzieję, że wkrótce pokażesz coś więcej z decoupage bo wychodzi Ci ślicznie :)
    Jeszcze raz wszystkiego dobrego dla Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego najlepszego Kasiu:). Piękne te woreczki wyczarowałaś! Jestem nimi zachwycona - takie subtelne i ze smakiem. Brawo! Ściskam wirtualnie, Renata

    OdpowiedzUsuń