marca 30, 2017

Kubek z logo dla Ewy, reakcja łańcuchowa i nowe znajomości

o Ewie



Internet upodobałam sobie od pierwszego kliknięcia i tak już zostało... Jego możliwości chyba nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Najbardziej cieszą mnie ludzie, ciekawią ich historie i pasje.
Tak poznałam Ewę, a potem kolejne niesamowite dziewczyny.
Ewa zajmuje się wspieraniem kobiet, które potrzebują motywacji do wydobycia z siebie tego, co mają najlepsze, swojego potencjału.
Jest mentorem rozwoju  i coachem, i jest w tym bardzo dobra.
Kiedy codziennie czytam jej wpisy, aż serce rośnie, ile energii ta kobieta ma do oddania i ile mądrych rozwiązań do przekazania.
Pięknie potrafi się tym dzielić a jeśli trzeba, to poprowadzić niemalże za rękę.
Z tego miejsca polecam zaglądać to niej (kliknij tutaj) bo warto.
O kolejnych ciekawych osobach i ich pasjach... w kolejnych wpisach



Kubek z logo i kolejne kopie :)



Dziś opublikuję kubek z ręcznie malowanym logo. Tego typu zamówienie zawsze będzie dla mnie wyzwaniem... to tylko ręka, oko i pędzelek...
Żeby nie było mi zbyt łatwo, do tego kubka domalowałam jeszcze dwa... i oba kopiowane z wcześniej już malowanych wzorów. 
Sami porównacie... że niby to samo a zupełnie inaczej :)





















7 komentarzy:

  1. Przy literkach jest chyba najwięcej pracy i precyzji... potrafią człowieka nieźle wkurzyć (czasem coś piszę farbami w decoupage i nie raz klnę pod nosem jak mi o milimetr zjedzie pędzelek...).
    Napisy na Twoich kubeczkach są super - widać, że odręczne, a to dodatkowo podkreśla ich urok, i dodaje im takiego ciepła płynącego z wykonanej własnoręcznie pracy. Bardzo podziwiam to, że jesteś w stanie powtórzyć jakiś wzór, serio :) bo to naprawdę wymagające zadanie.
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Justynko za zrozumienie i tym samym wsparcie :) Zawsze bardzo się staram i sama wiesz z doświadczenia jakie to bywa stresujące :)

      Usuń
  2. Ile razy tu zaglądam to oczy mam nacieszone, takie piękne obrazy malujesz. Z takiego kubeczka Ewa będzie piła i wiedziała, że zrobiłaś to tylko dla niej, myśląc o niej. To takie cudowne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam tą tęczową kobietkę na pierwszym kubku - fajnie! że o roztoczańskim najpiękniejszym kubku nie wspomnę :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się te kubki podobają :-) widać serce włożone w tę pracę. Dziękuję za odwiedziny i to prawda co napisałaś moja imienniczko, że dzięki różnym niesamowitym blogom trafiamy na kolejne, myślimy że już widzieliśmy wiele, ale nie, wciąż mało ;-)

    OdpowiedzUsuń