stycznia 27, 2018

Pierwsze urodziny i znaki zodiaku na kubkach

Czy jestem blogerką?


Właśnie minął rok, jak powstało to moje miejsce w zaułkach internetu.
Kiedy zwyczajnie weszłam sobie do blogosfery, rozejrzałam się ciekawie i już zostałam... a spod klawiatury wyłonił się mój pierwszy wpis na powitanie.
A że internet elastyczny jest w każdą stronę, to pomieścił jeszcze jedną, taką mnie. 
Niby dopiero rok, ale też aż rok.
Bo rok z perspektywy czasu, to niewiele... ale patrząc bardziej wnikliwie... 
Wiecie że piszę dla Was osiemdziesiąty piąty post ?
I to już mi zabrzmiało poważniej :)
Liczby nie kłamią.  
Z drugiej strony to całe szczęście, że nie przeliczam tego na godziny, bo dopiero by się okazało jaki ze mnie pismak nieudolny, że zamiast machnąć tekst, to ja tu ozdabiam kropeczkami i szukam rytmu między wierszami...
Ludzie nowocześni wolą pismo obrazkowe :) Więc staram sie nadążać i iść z ducham czasu. 
Tekst zazwyczaj dla chętnych, żeby nie było...
Zatem zdjęcia.
Dużo najlepiej. 
Przez rok można tych zdjęć nacykać bez opamiętania. No to cykam sobie z różnych stron. Lepsze, gorsze... nie znam się bardzo, ale uwierzcie, że robię co mogę.
Po roku dochodzi się do wprawy, choćby w kwestii scenerii...
Zawsze to czas zaoszczędzę.
Co dalej?
Żeby już ten tekst ozdobić na tym blogu, tymi kropkami i zdjęciami dla nowoczesnych ludzi... 
To co jeszcze trzeba?
A to trzeba mieć co fotografować.
No przecież nie będę wstawiać fotek Pana męża, bo tego by mi nie wybaczył. 
On i tak wyjdzie tu na anioła w podsumowaniu godzinowym... 
Dochodzimy do sedna.
Żeby było co fotografować, to nie ma wyjścia, trzeba to wszystko namalować.
Tak więc nie dziwcie się, że posty powstają o dziwnych porach, że nawet niektóre kalendarze nie przewidują takich godzin urzędowania :)
Czy jestem blogerką?
Po roku trudno stwierdzić... ale jakby tą liczbę postów, pomnożyć przez liczbę X na każdy i dodać średnią liczbę wyciągniętą z ilości zdjęć opublikowanych... a później pomnożyć całość przez godziny spędzone przy tworzeniu obiektów do fotografowania.... bo zdjęcia potrzebne są na użytek bloga właśnie :)
Ale zagmatwałam... ale sami widzicie jak jest późno. Zdrowi ludzie śpią o tej godzinie. Tylko szaleńcy buszują po necie :)


Znaki zodiaku


Aby mieć pewne predyspozycje, trzeba się odpowiednio urodzić niestety... i na to, to my już wpływu nie mamy kochani. Znaki zodiaku dostajemy wraz z datą urodzenia.
Ja, jako zodiakalna waga, urodzona dnia pierwszego jej panowania, gdzie żywiołem jaki ma ogromny wpływ na znak jest powietrze... nie dziwię się swojemu szaleństwu i wręcz poddaję się... niech się dzieje :) 
Nie powstał jeszcze kubek z wagą...
Za to pokażę dwa inne, malowane dla Justynki i jej drugiej połówki. Wzór autorski, projektowany specjalnie dla nich... 
Może powstanie cała kolekcja w przyszłości, kto wie...








                                         Ściskam wirtualnie i dziękuję za ten wspólny rok :)

                                                                          Kasia

  

24 komentarze:

  1. Swietny pomysł na kubki z zodiakiem. No i piękne, że tez potrafisz coś takiego namalować :)
    Dobrze się Ciebie czyta, tak ciepło i z uśmiechem. Kawałeczek Ciebie wygląda zza tych słów :)Pierwszy rok za Tobą, zatem powodzenia i dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Szysiu droga :)
      Trzeba mi życzyć jeszcze więcej konswkwencji w działaniu i łatwości w ogarnianiu tego inwentarza :)

      Usuń
  2. stooo lat, stooo lat Kocikowa Dolino :D kolejnych lat udanych twórczo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolino wycinająca, klejąca, targająca i ogarniająca... chociaż czasem stając na rozstaju drogi, wybiera się inną ścieżkę, to w pamięci pozostaje ta część, która była wspólna.
      Byłaś na początku - dziękuję.
      Jeśli zabrzmiało nostalgicznie, to pewnie tak się poczułam w danej chwili :)

      Usuń
  3. Lubię Twoje kropeczki, foteczki i słowa tak pięknie pisane. Myślę, że kiedyś napiję się kawy z filiżanki przez Ciebie malowanej. Cieszę się, że znalazłaś miejsce w blogowym świecie i że ja Ciebie znalazłam. Pozdrawiam i niech wena Ciebie nie opuszcza, a zamawiający niech co dnia pukają do Twych drzwi, ja kiedyś też zapukam : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa i będę nasłuchiwać pod drzwiami :)
      Chyba że dasz znać wcześniej, to upiekę sernik :)

      Usuń
  4. Świetny pomysł i kolorystyka idealna jak dla mnie :) Skradłabym tego koziorożca hi hi hi hi bo to też mój znak :) Śliczności droga Pani :) Gratulację z okazji roczku :) Jak to dobrze, że do Ciebie trafiłam bo piszesz pięknie i cudownie się Ciebie czyta ha ha :) Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kamilko za wizytę :)
      Z tym moim pisaniem to bywa różnie... tutaj wena ma pole do popisu i żeby nie być banalną, trzeba mi jej natchnienia :)
      Po znak zodiaku, w razie ogromnej chęci posiadania... zapraszam :)

      Usuń
  5. Gratuluję kochana. Jesteś blogerką - jesteś:) Uwielbiam Twoje wstępy. Kubeczki czy filiżanki zawsze mnie zachwycają. Może kiedyś przygotujesz jedno małe DIY?
    POZDRAWIAM CIEPŁO - zodiakalny koziorożec:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniczko, dzięki za pomysł. Myślałam już o ptzygotowaniu DIY. Jak sie trochę ogarnę, to jak najbardziej się do tego wezmę :)
      Koziorożce są fajne ;) Też pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Kasiu, okazuje się, że jesteśmy blogowymi rówieśnicami. Bardzo się cieszę, że dzięki Małgosi z http://www.daylicooking.pl trafiłam do Ciebie. W Kocikowej Dolinie zawsze jest optymistycznie i pięknie, więc to wielka przyjemność być gościem w tak cudnym miejscu.
    Życzę kolejnych lat twórczego i radosnego blogowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotka, bo Małgosia jest dobrym duszkiem blogosfery.
      To ona ostatecznie zmobilizowała mnie do stworzenia tego miejsca :)
      I tak oto jestem... już rok :)
      Fajnie że też jesteś :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak je odbierasz :)
      Pozdrawiam nocą ;)

      Usuń
  8. Życzę Ci kolejnych lat blogowania :) Lubię tu zaglądać i podziwiać Twoje kubeczki :)
    Te też są śliczne!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję świetnego bloga i cieszę się razem z Tobą. Życzę kolejnych udanych lat blogowania i dużo sukcesów :) Śliczne są Twoje prace :) Pozdrawiam Cię Kasiu serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu jak Tobie minąl rok, to oznacza, że mi zaraz też stuknie rok. A kubeczki - no cóż jak zawsze sliczne.

    OdpowiedzUsuń
  11. To był wspaniały blogowy rok :) Zaglądam tu do Ciebie niemal od początku i każde odwiedziny to powód do radości i zachwytu...
    Lubię czytać i oglądać, to co pokazujesz :)
    Z okazji tych pierwszych urodzin życzę Ci, żeby blogowo układało Ci się wszystko jak najpiękniej, i oby wena dopisywała, i oby czasu było na malowanie i blogowanie... i żeby dalej Twoja Dolina tak pięknie kwitła... :) a nawet jeszcze piękniej jeśli się da! :)
    Pomysł na serię ze znakami zodiaku bardzo mi się podoba :) Te dwa pierwsze są super :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiu to tak to szybko zleciało !!! O matko. Oczywiście dalszych lat blogowania życzę, weny, pomysłów, a kubeczki cudne jak zawsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratki Kasiu, śpiewam 100 lat Twojemu blogowaniu:). Świetny pomysł z tymi kubaskami ze znakami zodiaku. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu,to do Ciebie zaglądałam między innymi, ale w pierwszej kolejności <3

      Usuń
  14. Gratulację i udanych kolejnych lat w blogowaniu :) piękne są Twoje prace Kasiu a te znaki zodiaku pięknie się prezentują

    OdpowiedzUsuń