października 12, 2017

Przyjaciel nie zawsze musi być człowiekiem i porcelana z Jasonem w roli głównej, malowana podwójnie

Mówi się że psy to ostatnie z aniołów, które zdecydowały się zostać na ziemi razem z ludźmi...


Coś w tym jest...
Dziś będzie o Jasonie, moim wyjątkowym modelu, którego miałam przyjemność sportretować na porcelanowych kubusiach.
Jason sam wygląda jak anioł na czterech łapkach i jest miłością, oraz oczkiem w głowie swojej pięknej właścicielki Pani Angeliny.
Wyjątkowy i wspaniały chłopak rasy Maltańczyk i nie byle kto :) 
Jason to Champion Polski z rozpoczętym interchampionatem, o niesamowitej, jedwabistej szacie, co jest niezwykle rzadkie i pożądane...
Wiele dziewczynek ze świetnych hodowli chętnie by go bliżej poznało...
Dodam jeszcze, że jest już dumnym tatusiem dwudziestu pięciu maluszków na całym świecie :)
Jego potomstwo mieszka w USA, Anglii, Niemczech, Belgii i Islandii.
Na jednym z kubeczków, jedna z córeczek - Hubcia :)

Chociaż sama jestem posiadaczką kotów, i kocham je bezwarunkowo za ich charakter, oraz aparacik do mruczenia, to psy uwielbiam za ich szczerą przyjaźń i wierność.
Już kiedyś malowałam maltańczyki... zerknijcie TUTAJ dla przypomnienia.


Czasem kiedy się człowiek stara...


...to mu akurat pod górkę :)

Tak właśnie było z tymi kubeczkami. 
Wyszły pięknie... obie z właścicielką Jasona byłyśmy zadowolone z efektu... i katastrofa...
Kubki trzeba było malować od nowa...
Potraktowałam to jako trening cierpliwości i szlifowanie umiejętności.
Poniżej efekty pracy i model :)













                                                   a poniżej pierwsze wersje kubasków...





                     Nie ma nic trudniejszego jak kopia kopii - dziękuję że dotarliście do końca :)

17 komentarzy:

  1. Psy mają w oczach taką mądrość, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozkoszne psiaczki, i te w oryginale, i te kubkowe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne!!!
    uwielbiam i koty i psy, szkoda, że nie mogę ich mieć w swoim domu :( Warunki są, tylko alergików cały dom :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agunia, maltańczyki i shih tzu to psiaki dla alergików, zamiast sierści mają włosy... Kwestia tego, czy kontakt z takim też nie wpłynie negatywnie...

      Usuń
  4. A czy ze zdjęcia też może Pani namalować pieska na kubeczku?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow... podziwiam - po raz kolejny - bo podjęłaś się tematu który tylko na pierwszy rzut oka wydaje się być łatwy... i jak zwykle dałaś radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynka, czasem to co wydaje się łatwe, jest trudniejsze niż nam się zdaje... Najważniejsze, że właścicielka piesiuśka zadowolona :)

      Usuń
  6. ja lubię bardzo i psy i koty :) Co do głównego bohatera, aż zacytuję jeden z klasyków filmowych polskiej komedii - jakie to cudo! :) Piękny jest :)
    A kubki - no po prostu rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten pies wygląda niesamowicie, ma piękną sierść:) A na kubkach wyszedł identycznie, gratuluję tej precyzji i cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki Ty masz Kasiu kochana talent :-)))) PRZEŚLICZNE prace! :-)

    OdpowiedzUsuń